W jaki sposób czerpać zyski z sieci? Czy można zarobić nie wychodząc z domu? Odpowiedź brzmi tak, jednak zanim zaczniemy zarabiać, dobrze by było się dowiedzieć, w jaki sposób robić to najskuteczniej.
Reklama bannerowa, która do niedawna była głównym źródłem utrzymania wielu serwisów, powoli jest spychana na dalszy plan, a jej miejsce zajmują reklamy kontekstowe. Skuteczność reklamy kontekstowej wynika z jej dostosowania do tematyki danej witryny. Załóżmy, że prowadzimy serwis na temat budownictwa. Wśród naszych potencjalnych reklamodawców są z pewnością duże firmy, producenci różnego rodzaju materiałów budowlanych. Oczywiście mogą oni wykorzystać to promocji swoich produktów takie środki przekazu jak bannery czy billboardy, jednak ich umiejscowienie w serwisie nie gwarantuje skuteczności danej kampanii (mimo dopasowania tematycznego serwisu). Wg badań przeprowadzanych przez marketerów Internauci są ślepi na reklamę bannerową, starają się jej nie zauważać, a jeśli ją dostrzegą – irytuje ich. Reklama kontekstowa jest inna – dzięki temu, że należy do statycznych form nie rzuca się od razu w oczy, nie mruga, nie zachęca nas, by w nią kliknąć. Jej atutem jest to, że pojawia się w miejscach, w których rzeczywiście może zainteresować odbiorców. Specjalnie przygotowane roboty analizują zawartość strony, by tak dobrać reklamę, aby tworzyła wraz z kontentem jedną całość. Tylko taki zabieg pozwala na to, aby użytkownik klikając w reklamę znalazł rzeczywiście to, czego szukał.
Do najbardziej znanych systemów serwujących reklamę konktekstową zaliczamy Google Adsense, OnetKontekst czy Adkontekst. Firm, które próbują wejść na rynek z własnymi produktami, jest mnóstwo, jednak tylko te trzy według mnie zasługują na uwagę, jeśli zastanawiacie się nad wyborem systemu. Google Adsense należy do najstarszych i chyba najbardziej popularnych systemów. W tej chwili oferuje również najwyższe wynagrodzenie za pojedynczy klik, a więc to nim zajmę się bardziej szczegółowo.
W jaki sposób rozpocząć pracę z wykorzystaniem Google Adsense? Na początek musimy mieć stronę internetową lub bloga. W przypadku bloga zwróćmy uwagę na to, czy operator umożliwia umieszczanie reklam Google w treści postów (istnieją systemy blogowe, w których nie można ingerować w kod).
Jeśli posiadamy już stronę, czas przedstawić tę stronę Googlom i wypełnić formularz zgłaszający witrynę do programu Google Adsense. Należy pamiętać, że Google nie przyjmuje stron XXX ani tych, które w jakikolwiek sposób łamią prawo, zatem jeśli nasza witryna posiada tego typu treści, zostanie z pewnością odrzucona. Inne treści, choćby były najbardziej banalne są akceptowane.
Po otrzymaniu potwierdzenia z Centrum Analitycznego Google o przystąpieniu naszej witryny do programu, możemy zapoznać się bliżej z panelem administracyjnym oraz wygenerować kody reklam. Osoby, które nie są obeznane z mechanizmami rządzącymi witryną internetową od środka, będą musiały w tym jednym wypadku skorzystać z pomocy specjalisty (zwykle autora strony), który zaimplementuje wygenerowany kod reklam w odpowiednie miejsca w naszym serwisie.
A jeśli już o miejscach mowa – wbrew pozorom wybór miejsca nie jest wcale taki prosty i oczywisty. Uwierzcie mi, że nie wystarczy umieszczenie billboardu reklamowego Google w miejscu przeznaczonym na standardowy billboard. Możecie być pewni, że się nie sprawdzi, już próbowałam! Mimo tego, że billboard zwykle zajmuje najbardziej atrakcyjne pod względem reklamowym miejsce w serwisie, jednak wcale nie należy do miejsc najczęściej oglądanych i klikanych. Zresztą zastanówcie się sami – po co wchodzicie na różne witryny internetowe? Po to, aby zobaczyć reklamę? W zdecydowanej większości przypadków odpowiedź brzmi nie! Strony internetowe są przede wszystkim źródłem informacji, które znajdziemy w postaci artykułów, felietonów, notek prasowych i innych. W związku z tym miejscem, które z punktu widzenia umieszczenia reklam jest najbardziej atrakcyjne, jest tekst i to w jego obrębie powinniśmy umieszczać nasze reklamy.
Pamiętajmy o tym, aby nie przesycać naszych serwisów reklamą kontekstową. W sieci istnieje coraz więcej witryn, w których poza linkami kontekstowymi trudno doszukać się zwykłej treści. Być może przynoszą one większe dochody, jednak zniechęcają one odbiorców do tego, aby wracać na daną stronę. Przesyt zwykle jest czymś negatywnym i w tym wypadku jest również tak odbierany.
Pamiętajmy: o skuteczności reklamy kontekstowej świadczy jej dostosowanie do treści witryny – im bardziej reklama powiązana z treścią, im mniej widoczna, tym większa szansa, że zainteresuje ona osoby odwiedzające nasz serwis i sprawi, że klikną…a to przecież o kliki chodzi
Więcej na temat zależności pomiędzy skutecznością kampanii kontekstowych a tekstem w następnym artykule na ten temat: http://successfulgirl.wordpress.com/2008/06/20/reklama-kontekstowa-a-tekst/
Najnowsze komentarze